Tradycyjna medycyna chińska zaleca oddziaływanie na akupunkty: igłami, palcami, moksą i prądem. W metodzie, którą chcę opisać działamy dwoma urządzeniami wykonanymi ze złota, przypominającymi cienkopisy, których budowa wewnętrzna jest dość złożona.
Wynalazcą patentu jest naukowiec, profesor kliniki dydaktycznej z Chin. Gdy wcześniej zachorowała jego żona i musiała przejść dwie operacje, lekarze zrobili co mogli odpowiadając, że nie ma metody, którą można jej pomóc, co wiązało się z tym, że pozostanie sparaliżowana. Naukowiec nie poddał się i wykorzystując odpowiednie technologie połączone z medycyną azjatycką stworzył urządzenie, które zadziwiło świat. Wykonywał nim zabiegi na żonie według zalecanych punktów akupunkturowych. Gdy po kilku miesiącach ponownie pojechali do szpitala, w którym ją operowano, to tam stała już na własnych nogach. Tak rozpoczęły się badania w klinice uniwersyteckiej, a odniesione wielkie sukcesy spowodowały założenie Medycznego Centrum, w którym terapeutom podlegali chorzy z kliniki. Dzięki osiągniętym efektom, urządzenie wprowadzono do medycyny chińskiej i jest używane, gdy nie pomaga moksa, akupresura, akupunktura czy laseroterapia. Jak to działa? Chińska medycyna bazuje na obserwacji zjawisk przyrody. Teoria mówi, że wszystko w kosmosie składa się z energii życiowej, posiadającej siłę tworzenia. Energia życiowa znana jest w różnych kulturach pod wieloma nazwami: jako Czi w Chinach, Prana w Indiach, Ki w Japonii, na zachodzie jako Od lub Fluid, wg Wilhelma Reicha jako Orgon lub jako Niebiański Chleb Manna w Biblii. Życie powstaje, gdy ta energia przepływa. Ewolucja jest kontynuacją otwarcia zasady siły tworzenia, jest napędzana strumieniem energii. Niezakłócony przepływ energii życiowej (informacji) jest kluczem do zdrowia. Może on być hamowany przez stres, zatrute środowisko, elektrosmog, przemys
Urządzenie ma działanie odtruwające, regenerujące, dotleniające i usuwające wszelkie blokady, nawet przewlekłe. Pobudza neuroprzekaźniki organizmu do pracy, zbawiennie wpływa na ból i system nerwowy. Jest wykonane ze złota, by było dobre przesyłanie precyzyjnie dobranej energii życiowej. Pracuje bez baterii, prądu, przekłuwania skóry i laserowej wiązki. Wystarczy tylko dotknąć delikatnie punktów, a u dzieci potrzymać nad skórą. W komplecie są dwie sztuki. Energia z jednego płynie poprzez ciało do drugiego i rozpoczyna szybką regenerację. Pamiętam jak przy okazji wykonałem dziesięciominutowy zabieg Pani Doktor z Warszawy na dwóch punktach odpowiadających za wzrok. Po powrocie do domu zadzwoniła do mnie, że pierwszy raz od dwudziestu lat ma tak dobrą ostrość widzenia i z daleka widzi numer nadjeżdżającego tramwaju. Urządzenie stosuję w pracy na co dzień do ujędrniania ciała, podnoszenia mięśni, np. twarzy, by wrócił kontur z młodości, do rozjaśniania twarzy (blask) i do spalania tkanki tłuszczowej na brzuchu.
Profesor zaleca je na około sto dolegliwości, pracując na punktach biologicznie aktywnych. Gdy mężczyzna potrzyma je w dwóch dłoniach, to jego mięśnie na całym ciele są jak po treningu na siłowni. Gdy kobietom odblokuje się punkty na nogach, to stojąc boso wyglądają, jakby stały na wysokim obcasie. Dlaczego tak ujędrniają i odmładzają?
Jest to najczystsza energia życiowa, którą ściąga urządzenie jak antena, ogniskuje i przesyła do organizmu. W ciele składa się ona z działającej do środka energii zimnej yin i drugiej idącej od środka na zewnątrz, ciepłej energii yang, charakterystycznej dla młodego wieku. Z upływem czasu, gdy słabniemy, to siła yin zaczyna dominować, ściskać nas, ograniczać ruchomość, powodować zwiotczenie. Natomiast urządzenie profesora zaprowadza równowagę, uzupełniając energię np. yang i to ona wypełnia, napina, podnosi, uelastycznia, ujędrnia, a zarazem daje duży przypływ sił. W ciele również możemy zauważyć działanie tych energii, np. skurcz i rozkurcz serca, napinanie i rozluźnianie mięśni, ściskanie i rozszerzanie klatki piersiowej, skurcz i rozszerzanie naczyń krwionośnych, itd. W każdym miejscu na ciele może się przejawiać zimna energia yin, ściskająca, uniemożliwiająca zdrowienie, np. obszar całej głowy.
Stres też należy do energii zimnej i jeżeli ściśnie, ograniczy funkcję, trwa to maksymalnie do dwóch lat, to dalej wchodzi w strukturę ciała i zaprowadza zmiany w tkankach. Taki stan możemy już zbadać medycznie. Ale do dwóch lat od chwili blokady możemy ją zdjąć z ciała bez pozostawienia śladu.
Patent profesora otrzymał na całym świecie wiele nagród na Targach Medycyny i Urody.
Zobacz też: medycyna chińska, medycyna informacyjna, zabieg młodość (uroda).